PO WER 2016-18

W latach 2016-18 zrealizowaliśmy kolejny projekt w ramach programu PO WER 2016 Dwujęzyczność w I LO przyszłością uczniów i nauczycieli. Od 1 września 2016 do maja 2018 nasi nauczyciele uczestniczyli w 15 mobilnościach (do Zjednoczonego Królestwa, Francji, Hiszpanii i Austrii). Jednym z celów projektu było uzyskanie kwalifikacji z języka obcego przez nauczycieli innych przedmiotów.

 

BLOG UCZESTNIKÓW PROJEKTU

The Pythagorean Theorem czyli matematyka po angielsku! Tylko w I LO!

15.09.2017 w I Liceum Ogólnokształcącym im. T. Kościuszki w Koninie odbyła się lekcja matematyki w języku angielskim  „Pythagorean Theorem” czyli „Twierdzenie Pitagorasa”. Nauczycielka matematyki tak relacjonuje swoje doświadczenie: „Nie była to moja pierwsza lekcja matematyki w języku angielskim. W poprzednim roku szkolnym w klasie 1d i 2d  prowadziłam już lekcję  „Midpoint of a line segment”  czyli „Środek odcinka”. Prowadzenie lekcji matematyki w języku angielskim jest niewątpliwie sporym wyzwaniem dla mnie, gdyż język matematyki jest już sam w sobie specyficzny.  Matematyka wymaga języka angielskiego specjalistycznego np. sformułowań pierwiastek kwadratowy z 9 jest równy 3 czy zastosuj wzory na pierwiastki równania kwadratowego czy mając współrzędne środka odcinka i współrzędne jednego z jego końców, wyznacz współrzędne drugiego końca odcinka itp. W przygotowaniu lekcji dużą pomocą służą mi podręczniki, które zostały zakupione w ramach realizowanego projektu Dwujęzyczność w I LO przyszłością uczniów i nauczycieli PO WER 2016. Program nauczania matematyki w Anglii i Polsce niewiele się różni, chociaż niektóre zagadnienia są inaczej wprowadzane. Nie ukrywam, że czytanie książek z matematyki po angielsku jest bardzo interesującym doświadczeniem. Znacznej większości uczniów lekcja matematyki w języku angielskim podobała się, a język angielski nie utrudnił im zrozumienia zagadnienia realizowanego na lekcji. Uczniowie ci w przyszłości chcieliby się   jeszcze spotkać  z językiem angielskim na matematyce. Lekcja przedmiotowa w języku angielskim jest dużym wyzwaniem zarówno dla uczniów jak i dla nauczyciela, ale żeby iść do przodu i rozwijać się,  trzeba stawiać sobie nowe wyzwania.“– podsumowuje mgr Wioletta Orligóra.

Wakacyjne zdobywanie kompetencji…we Francji!

W ramach projektu “Dwujęzyczność w I LO przyszłością uczniów i nauczycieli” PO WER 2016 miałam okazję rozwinąć swoje kompetencje z zakresu języka francuskiego. Wybrałam intensywny kurs w Lyonie – najstarszym mieście Francji – w szkole Lyon Bleu International. Czy w trakcie 2-tygodniowego kursu można nauczyć się języka? Oczywiście, że nie! Ale, co ważne, można w końcu zastosować zdobyte umiejętności w praktyce : realizacja zadań na kursie tj. pisanie kreatywne czy układanie scenek w parach, ale przede wszystkim konieczność porozumiewania się z mieszkańcami Lyonu w sytuacjach codziennych. Prawdziwy sprawdzian i moment pokonania wewnętrznej bariery (strachu!) przed mówieniem w języku obcym. Co dalej? W ramach kontynuacji projektu szkolnego planuję dalszy rozwój kompetencji, który powinien doprowadzić do potwierdzenia formalnego (czytaj: egzaminu z języka francuskiego)! Podsumowując: nauczyciel uczący się to nauczyciel odkrywający siebie na nowo. Nie ma nic lepszego dla edukacji! Magdalena SWyrwa

My busy London

OK, so everyone knows that London is a busy metropolitan city, but I experienced it first hand while I was in the station in the morning waiting among the sea of people, trying to squash my way onto an already over-crowded train, and then travelling to school with my face squashed into someone’s armpit… it’s disgusting, it’s busy but it’s London. And I don’t mind that it is a huge, busy city because this means I’m always within easy reach of musicals, international cuisine, Michelin star restaurants, an amazing night life and countless free museums and wonderful galleries.  Tomasz Wierzbowski

좋은 아침 PO WER of South Korea in Konin

Aeja Kim w I LO! Zarówno młodzież, jak i gość mogli dowiedzieć się od siebie nieco o swoich krajach. Było sympatycznie, wesoło i zupełnie na luzie. Skąd prywatna wizyta Koreanki w Koninie? Program „Dwujęzyczność w I LO przyszłością uczniów i nauczycieli” PO WER 2016 to nie tylko rozwój kompetencji językowych nauczycieli, ale również współpracy na przyszłość. Poznana w Londynie uczestniczka kursu języka angielskiego była gościem germanisty I LO.

Z dala od Big Bena

POW ER 2016 „Dwujęzyczność w I LO przyszłością uczniów i nauczycieli” to program tworzący wiele sposobności kontaktu z językiem obcym i kulturą innych krajów naszego kontynentu. Jako germanista, miałem możliwość wzięcia udziału w dwutygodniowym kursie językowym w szkole EC London 30+.  J. W. Goethe powiedział:  „Tyle razy jesteś człowiekiem, ile znasz języków” . Nie można się z tym nie zgodzić. Rozwój kompetencji komunikacyjnych w języku angielskim to nie tylko doskonalenie moich umiejętności, ale również obserwowanie warsztatu metodycznego  nauczycieli innego języka. Znajomość języka angielskiego pomaga w nauczaniu języka niemieckiego – pozwala bardziej rozumieć uczniowskie schematy myślenia i sposoby przyswajania umiejętności. Dodatkową wartością w mojej pracy zawodowej jest również fakt, iż mogę coraz swobodniej uczestniczyć w tych częściach projektów wymian polsko-niemieckich, które realizowane są w języku angielskim.
Zajęcia w szkole EC London 30+ obejmowały 20 godzin zajęć tygodniowo. Szkoła pracuje w sposób bardzo nowoczesny, korzysta z ciekawych środków dydaktycznych, u nauczycieli widać pasję i zaangażowanie. To ostatnie bardzo widoczne jest też wśród uczestników. W mojej 11 osobowej grupie każdy z uczestników, w różnej sytuacji życiowej i zawodowej, miał w sobie dużą determinacje do nauki. Ponieważ byliśmy z bardzo różnych miejsc świata – począwszy od Tajwanu po Wenezuelę – mieliśmy potrzebę poznania i poznawania się, a kontakt z językiem nie kończył się na zajęciach. Każda z aktywności była związana z komunikacją w języku angielskim  – byłem jedynym kursantem z Polski.
Dodatkowo rozwijający był też kontakt z brytyjską codziennością. Mojemu pobytowi przyświecało motto Z dala od Big Bena. Plan zrealizowałem w pełni. Nie chciałem już oglądać obiektów z okładek folderów turystycznych, lecz przeżywać i doświadczać 8 milionową europejską metropolię z dala od głównych szlaków turystycznych. Podpatrywać jej rytm, podsłuchiwać język, by pick up sentences from the street i praktykować konwersację. Włóczenie się po dzielnicy Chelsea czy Notting Hill to przyjemność.  Czas poza nauką i zajęciami to też czas na galerie – subiektywnie będę zawsze zachęcał do wizyty w zaskakującym i pobudzającym Tate Modern czy Saatchi Gallery. Językową ucztą była też wizyta w teatrze Adelphi Theatre – kompletne zatopienie w pięknym brzmieniu brytyjskiego. Improve your language and culture skills. It’s a pleasure. Enjoy your POW ER. Grzegorz Szopa

Walencja, czyli dlaczego kochamy Hiszpanię!

Udział w kursie języka hiszpańskiego w Walencji był naturalną konsekwencją mojego zainteresowania historią, kulturą i językiem tego pięknego kraju. Pierwszy raz jednak wyruszyłam do Hiszpanii sama, aby wziąć udział w finansowanym z Funduszy Europejskich projekcie „Dwujęzyczność w I LO przyszłością uczniów i nauczycieli” w ramach PO WER  2016 intensywnym  kursie języka hiszpańskiego dla cudzoziemców i poddać ocenie własne kompetencje językowe. Wybrałam  Escuela de Espanol de Taronja  w Walencji, która należy do najlepiej ocenianych w regionie, choć konkurencja jest naprawdę duża, o czym mogłam się przekonać uczestnicząc w spotkaniach dyskusyjnych, w których rozmówcami byli przedstawiciele różnych nacji oraz wielu szkół – była to okazja do rozmowy przy stolikach językowych, np. stoliku angielsko–hiszpańskim albo niemiecko-hiszpańskim. Niestety nie było stolika polskiego, bowiem byłam jedyną reprezentantką naszego kraju, musiałam zatem radzić sobie wśród istniejących możliwości.  Wieczory dyskusyjne odbywały się w Ubik Cafe –  literackiej kawiarence, której ściany wypełniały regały pełne książek, a tematem przewodnim mojego pierwszego wieczoru była rola książek w życiu: „Los libros y tu”. Zajęcia w szkole odbywały się naprzemiennie rano lub po południu, były bardzo intensywne , prowadzone z wykorzystaniem nowoczesnych środków audiowizualnych, ale zawsze w przyjaznej i sprzyjającej aktywności atmosferze.  Wieczory  były wypełnione atrakcyjnymi ofertami spotkań, które stwarzały okazję do rozmowy po  hiszpańsku i ćwiczenia nabytych umiejętności. Były to spacery po Walencji i poznawanie historii i zabytków miasta, fiesta powitalna z słynną paellą walencianą czy wieczór Jam Sessions. W weekendy szkoła organizowała uczestnikom kursu całodniowe atrakcje, ja uczestniczyłam w wyprawie górskiej do źródeł rzeki Palancia w prowincji Castellón,  zakończonej w malowniczo położonym miasteczku Bejis, skąd rozciągał się piękny widok na pobliskie doliny.
Podczas kursu poznałam wielu przedstawicieli różnych nacji: Hiszpanów , Niemców, Holendrów, Włochów, najczęściej ludzi młodych, którzy przyjechali ćwiczyć język hiszpański, biegle już posługując się innymi językami obcymi. Jestem pod wrażeniem ich otwartości, ciekawości świata i wzajemnej życzliwości, co jest doskonałym potwierdzeniem wielkiej roli tego typu programów w przełamywaniu barier pomiędzy narodami i  budowaniu  wspólnoty Europejczyków. Udział w europejskim programie Mobilność  POW ER 2016 nie tylko pomógł mi podnieść kompetencje językowe, ale też utwierdził w przekonaniu, że warto realizować własne pasje, spełniać marzenia, przekraczać granice własnego komfortu.  Już podczas najbliższych Drzwi Otwartych w I  LO włączę się działania  promujące język hiszpański w szkole, przedstawię uczniom i tegorocznym absolwentom gimnazjów relację z mojego wyjazdu. W swojej dalszej pracy planuję wykorzystać zdobyte  wiadomości  na moich  lekcjach oraz w  przedsięwzięciach artystycznych realizowanych w klasach humanistycznych. Dorota Romańczuk-Klaczek