Archiwum

I LO przeciw nienawiści

„Dlacze­go ma­my się niena­widzić? Zes­pa­la nas so­lidar­ność, niesie ta sa­ma pla­neta, jes­teśmy załogą te­go sa­mego statku”. Dziesiątki kartek z tym oraz innymi cytatami zawisło na korytarzach naszej szkoły. Klasy 1d i 1f podczas swoich lekcji wychowawczych wzięły udział w happeningu i prezentacji zupełnie innych niż zwyczajne akademie. Wszystko to za sprawą uczniów  2 b pod opieką pani Arlety Wydrzyńskiej – Roszak, którzy według własnego konceptu realizują ogólnopolski projekt Centrum Edukacji Obywatelskiej “Nienawiść. Jestem przeciw!”. Projekt ma zmuszać do refleksji nad tak częstym dzisiaj; brakiem szacunku, akceptacji i zrozumienia dla drugiego człowieka. Skłania do zadania sobie pytania: “Jaki jestem wobec swojego znajomego, rodzica, człowieka, z którym jadę autobusem?…”. W czasie środowej lekcji wychowawczej uczestnicy spotkania w auli szkolnej usłyszeli o jednym z przejawów nienawiści – homofobii. Tutaj celem było pokazanie jak destruktywne skutki może ona nieść ze sobą, ile cierpienia może zadać, że sama odmienna orientacja seksualna nie powinna zmieniać tego jak postrzegamy taką osobę.

ZOSTAŃ NASZYM WOLONTARIUSZEM!

 

Pod takim hasłem odbyło się 28.10.2015r w świetlicy szkolnej spotkanie z przedstawicielami Fundacji OTWARCIE zajmującej się osobami niepełnosprawnymi i ich rodzinami. Gościliśmy panią Karolinę Zawierucha z FUNDACJI NA RZECZ ROZWOJU DZIECI I MŁODZIEŻY “OTWARCIE” KONIN. Obecni byli także podopieczni i wolontariusze. Mieliśmy okazję obejrzeć prezentację o formach zajęć w fundacji. Osoby niepełnosprawne opowiedziały nam o swoich oczekiwaniach a wolontariusze przygotowali kilka ćwiczeń dla młodzieży- ale one wcale nie zmniejszyły naszego zapału. Jeśli:
– dysponujesz wolnym czasem
– chcesz go lepiej spożytkować niż dotychczas
– lubisz pomagać innym
– chcesz poznać nowych ciekawych ludzi
– chciałbyś podzielić się swoją pasją

to skontaktuj się z fundacją: www.otwarcie.pl oraz www.facebook.com/Fundacja-Otwarcie

Matematyka po angielsku w I LO

 

Zwykły wtorek a takie emocje! Lekcja matematyki w języku angielskim! Prof. Wioletta Orligóra przygotowała lekcję “Quadratic equation” dla klasy 2c. Uczniowie świetnie poradzili sobie zarówno z równaniami jak i ….z językiem angielskim. Lekcja zostałała zorganizowana jako element projektu “Uczący się nauczyciele – wykształcony uczeń”, który przygotowuje kadrę I LO do pracy w klasie dwujęzycznej.

Wciąż nie mogę ochłonąć po kursie w Edynburgu!

 

Wciąż nie mogę ochłonąć po kursie w Edynburgu. Miasto zaskoczyło mnie swoim urokiem. Zakochałam się i na pewno tam wrócę! Dzięki temu, że jest (może) trochę bardziej szare (ale nie mniej piękne!) i mniej gwarne od Londynu jest doskonałym miejscem na odkrywanie jego fascynującej różnorodności. Dużym zaskoczeniem dla mnie było to, że miasto jest tak rozległe i zróżnicowane. Od morza, które udało mi się podziwiać z Calton Hill, po wzgórza zwane Pentlandami, które znajdują się zaraz na obrzeżach miasta (!) krajobraz jest bardzo różny. Odwiedzając moją znajomą ze studiów, która postanowiła tam zamieszkać (już wiem dlaczego), jechałam przez pola na których pasły się owce i krowy. Edynburg jest zdecydowanie miastem pełnym niespodzianek!

Niewątpliwie perełką jest zamek wzniesiony na wulkanicznym wzgórzu, który miałyśmy okazję podziwiać chyba w każdej pogodzie i o każdej porze dnia (i nocy) 😉 Muszę przyznać, że trochę bałam się Szkocji jesienią wyobrażając sobie strugi deszczu, porywisty, mroźny wiatr i ciężkie chmury. Jednak, jak wyjaśnił nam jeden z naszych nauczycieli- Nick, jesienna pogoda w Edynburgu jest najlepsza do przewidzenia. Tak więc trafiłyśmy idealnie 😉 Zażyłyśmy nawet trochę słońca podczas gdy nasze rodziny w Koninie mokły w strugach jesiennego deszczu 😉
Ważne dla mnie, jako młodego nauczyciela, była forma w jakiej zorganizowane były zajęcia. Ponieważ byliśmy międzynarodową grupą, niesamowicie przydatne było dowiedzieć się jak inni nauczyciele języka angielskiego- nie native speakerzy- radzą sobie z różnymi problemami bądź wyzwaniami uczenia tego języka. Nauczyciele byli niezwykle pomocni i kreatywni. Myślę, że wróciłyśmy z kilkoma pomysłami jak urozmaicić trochę swoje lekcje i samorefleksją nad tym czy jesteśmy, bądź staramy się być – jak to sformułowała Linda, jedna z naszych nauczycielek- expert teachers.Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam spełnić swoje marzenie wyjazdu do Szkocji. Jedyne czego żałuję to tego, że nie mogłam odwiedzić potwora z Loch Ness!

P.S. No i ten szkocki AKCENT! Bajka 🙂

CLiL w Edynburgu i w ….. I LO!

Wyjazd do Edynburga na zawsze pozostanie w mojej pamięci.  Miałam okazję poznać ciekawych  ludzi, zobaczyć niezwykłe miasto, poćwiczyć  mój angielski i utwierdzić się w przekonaniu, że to co robimy w naszej szkole jest na dobrym poziomie w porównaniu z innymi szkołami europejskimi. Najbardziej interesowało mnie zagadnienie  CLIL czyli zintegrowane kształcenie przedmiotowo – językowe. Już po wstępnej ankiecie, którą wypełniliśmy na początku zajęć poświęconych temu problemowi, było dla mnie jasne, że my tutaj w I LO robimy to i jesteśmy CLIL.  Zajęcia były bardzo intensywne a wykładowcy dbali, żebyśmy wykonywali ćwiczenia dynamicznie. Wszystko to odbywało się w bardzo przyjaznej atmosferze.
Codziennie do ok. godz. 17 mieliśmy zajęcia w szkole INLIGUA i tzw. Social Programme, w czasie którego zwiedzaliśmy Edynburg i jego okolice.  Ediburgh Castle położony  na wysokim wzgórzu  w centrum miasta robi  wrażenie. Ale prawdziwą perełką  jest Rosslyn Chapel – XV-wieczna kaplica wzniesiona we wsi Roslin. Jest ona określana mianem Biblii wykutej w kamieniu. [Jej niezwykłe witraże  i niewiarygodnie piękne rzeźby mogliśmy oglądać w filmie „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna].  Obecnie jest to kościół protestancki. Mimo ogromnej liczby turystów, odbywają się tutaj stałe msze i okolicznościowe śluby. W  Edynburgu mieszkałyśmy u Irlandki.  Była dla nas bardzo życzliwa, miła. Chętnie opowiadała o swojej pasji, jaką jest malowanie obrazów.  Dbała o nas.
To był naprawdę dobry tydzień.  Uczyliśmy się, zwiedzaliśmy Edynburg.  Mówiliśmy cały czas w języku angielskim.  Tak jak przewidywałam jeszcze przed wyjazdem, to było dobre doświadczenie językowo – kulturowe. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy umożliwili mi udział w tym projekcie. Hania Piotrowska

Spotkaniem z reżyserem filmu “Karbala”

We wtorek, 20 października, uczniowie naszej szkoły uczestniczący w lekcjach etyki, mieli okazję spotkać się z reżyserem filmu “Karbala”, panem Krzysztofem Łukaszewiczem. Ta niecodzienna lekcja, połączona z projekcją filmu, była okazją do rozmowy dotykającej wielu problemów moralnych: doświadczeń wojny i jej skutków, odpowiedzialności za innych ludzi, istoty patriotyzmu, znajomości najnowszej historii. Jak zwykle młodzież naszej szkoły należała do najbardziej aktywnych uczestników spotkania, co sprawiło, że już po zakończeniu oficjalnej części, pan Krzysztof Łukaszewicz, poświęcił nam swój prywatny czas. I wtedy mieliśmy niebywałą okazję dopytać go o dalsze plany zawodowe.

Prawa konsumenta

W dniu 20 października 2015 r. młodzież z klas pierwszych naszego liceum spotkała się z Miejskim Rzecznikiem Praw Konsumenta, panem Janem Kuźniackim. Pan rzecznik podczas trzygodzinnych zajęć podawał zebranym informacje na temat aktualnych regulacji prawnych. Regulacje te wprowadziły wiele istotnych zmian korzystniejszych dla konsumentów zwłaszcza w obszarze coraz powszechniejszych zakupów internetowych. Przedstawione zostały nie tylko prawa konsumenta, ale także procedury składania reklamacji, pouczenia jak skutecznie dochodzić swoich praw, jak dokonywać bezpiecznych zakupów. W dalszej części były pytania uczniów i odpowiedzi pana rzecznika. Ucząc się podstaw przedsiębiorczości ważne jest łączenie teorii z praktyką. Spotkania z Miejskim Rzecznikiem Praw Konsumenta jest jednym z elementów realizacji tej zasady.

Edukacja o Holokauście

 

19 października już po raz dziesiąty uczniowie klas trzecich wzięli udział w wycieczce do Oświęcimia w ramach projektu „Edukacja o Holokauście”. Organizatorkami przedsięwzięcia są p. D. Ganowicz oraz p. D. Klaczek. Celem wyjazdu jest zwiedzanie największego obozu zagłady w Polsce – Auschwitz-Birkenau. „Najbardziej przerażający jest fakt, że te hektary ziemi faktycznie kiedyś były wypełnione głosami i płaczem tysięcy  niewinnych ludzi. Druty pod napięciem, strzelnicze baszty, krematoria, to dla dzisiejszego młodego człowieka brzmi jak abstrakcja. Nie jesteśmy w stanie pojąć skali i ogromu cierpienia, tej dawki zła, jaka została tutaj przekroczona. Auschwitz-Birkenau to miejsce, które każdy człowiek powinien obowiązkowo przynajmniej raz w życiu odwiedzić. Widok ludzkich włosów, ubrań, malutkich bucików, zabranych dzieciom, czy ślady paznokci na ścianach komór gazowych, dobitnie dają odczuć klimat grozy i strachu, bezradności i bezsilności wobec szerzącego się wówczas zła. Mam nadzieję, że pamięć o ofiarach Holokaustu, o tych 6 milionach Żydów, którzy zginęli w imię nazistowskiej idei, pozostanie w ludziach i nigdy nie zginie.” – mówi uczestnik wyjazdu, Igor Ganowicz.